![]() |
Witamy na oficjalnej stronie |
86-LECIE KOŁA PRZEMYSKIEGO KLUBU ŁOWIECKIEGO PONOWA
W dniach 4 i 5 grudnia 2010 roku, w 86 rocznicę powstania "Ponowy" zarząd Koła postanowił zorganizować integracyjne dwudniowe polowanie zbiorowe, na które zostało zaproszonych również siedmiu myśliwych z Koła Łowieckiego "Nadwiślańskie" w Szczucinie. Wieczorem, po drugim dniu polowania podczas towarzyskiego spotkania w biesiadni myśliwskiej Koła w Łętowni koło Przemyśla miałem okazję rozmawiać z zaproszonymi gośćmi, od których dowiedziałem się, że znajomość z myśliwymi przemyskiej "Ponowy" trwa od wielu lat. Koło "Nadwiślańskie" znane było jeszcze do ubiegłego roku z bardzo dobrego stanu zwierzyny drobnej, szczególnie kuropatwy i bażanta. Tu wielokrotnie byli zapraszani na polowania myśliwi z Przemyśla. Jak poinformował mnie prezes Koła Mariusz Mątwicki w czasie ostatniej powodzi, w okolicach Szczucina zostały przerwane na Wiśle wały przeciwpowodziowe, na skutek czego znalazły się pod wodą olbrzymie połacie pól, łąk i lasów. W wyniku tej niespotykanej do tej pory klęski ekologicznej, spowodowanej przez żywioł, zostały zniszczone nie tylko siedziby ludzkie i pola uprawne, ale również powstały olbrzymie straty w stanie zwierzyny łownej, szczególnie chodzi tu o kuropatwy, bażanty, zające, i sarny. Aby odbudować i przywrócić populację zwierzyny do stanu z przed powodzi, upłynie wiele lat. Myśliwi z Koła Łowieckiego "Nadwiślańskie" są wdzięczni kolegom z "Ponowy" za zaproszenie ich na polowanie, a co za tym idzie wyrażenie w ten sposób, spontanicznej solidarności koleżeńskiej. Wręczając list dziękczynny sekretarzowi przemyskiej "Ponowy" Andrzejowi Równickiemu, prezes Mariusz Mątwicki powiedział: "Dziękujemy za zaproszenie nas na polowanie do Waszego Koła. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie". Po gorącym posiłku myśliwi ze Szczucina, późnym wieczorem wyruszyli w daleką podróż do domu. Ja osobiście miałem możliwość spotkać się z wieloma moimi kolegami i przyjaciółmi, a przy okazji, w atmosferze przyjaźni i koleżeństwa powspominać stare myśliwskie dzieje. Zawsze z dumą i z pewnego rodzaju nostalgią podkreślam, że "Ponowa" to Koło, w którym rozpoczynałem swoją edukację i karierę łowiecką.
|
|
|